Dolar w górę, złoty w dół

RYNEK KRAJOWY

Pierwsza sesja tygodnia przyniosła osłabienie złotego, przede wszystkim wobec odzyskującego siły na rynku międzynarodowym dolara. Deprymująco na inwestorów podziałały też słabe o bilansie obrotów bieżących za lipiec.

O 8.30 euro kosztowało 3,9320 zł, a dolar 3,1870. Po 16.10 za euro trzeba było zapłacić 3,9450 zł, a za dolara aż 3,21 zł. Złotego nie wspierały już kolejne sondaże, wskazujące na zdecydowany sukces PO w wyborach parlamentarnych. Potwierdzałoby to opinię, że rynek będzie teraz bardziej wyczulony na informacje negatywne.

Złoty względem waluty amerykańskiej słabł praktycznie przez cała sesję, a było to pokłosiem spadku kursu EUR/USD z wieczornych poziomów przy 1,24 do poniżej 1,23 w ciągu dnia. Wyraźniej polski złoty zaczął słabnąć przed danymi o bilansie płatniczym. Opublikowane o godz. 16.00 dane okazały się rzeczywiście słabe. Deficyt C/A wyniósł 302 mln EUR (prognozy od –65 do 20 mln EUR). Wyższy od prognoz był też deficyt handlowy na poziomie 355 mln EUR.

Krótkoterminowa prognoza

Słabe dane z Polski w połączeniu w dalszym rajdem dolara powinny oznaczać osłabienie złotego. Pierwszy opór dla kursu EUR/PLN to strefa 3,95 – 3,96.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

Zgodnie z przewidywaniami kurs EUR/USD dotarł do ważnego poziomu przy 1,23, osiągając dzienne minimum nawet na 1,2281. Powodów wzrostu wartości dolara było kilka. Po pierwsze wczoraj minęła 4. rocznica ataków terrorystycznych z 11 września. Przebiegła dość spokojnie, a część inwestorów mogła przed tym wydarzeniem wstrzymać się od inwestycji w walutę amerykańską, do zakupów przystąpili więc w poniedziałek. Dolara wspierała też spadająca cena ropy naftowej. Euro z kolei mogła szkodzić niepewność po ujawnieniu najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych w Niemczech. Sojusz chadeków z liberałami wcale nie może być pewien większości w Bundestagu, a prawdopodobna staje się tzw. wielka koalicja z udziałem rządzących obecnie socjaldemokratów.

Europejski Bank Centralny poinformował, że deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w strefie euro w II kwartale 2005 r. 15,1 mld EUR wobec nadwyżki 0,8 mld w I kwartale. Dane te nie mają wpływu na notowania EUR/USD.

O godz. 16.10 euro było warte 1,2290 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

We wtorek o obliczu rynku powinny zadecydować dane o amerykańskim bilansie handlowym za lipiec. Naturalne byłoby gdyby dolar słabł w oczekiwaniu na te informacje.

Raport przygotował
Marek Węgrzanowski
WGI Dom Maklerski

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony